Twarda, lekko wypukła zmiana dokładnie tam, gdzie przy każdym kroku napiera ciężar ciała. Boli mocniej przy ściskaniu z boków niż przy nacisku od góry. Po zeszlifowaniu wierzchniej warstwy widać na jej powierzchni drobne ciemne punkty. Tak zwykle wyglądają kurzajki na stopach, czyli brodawki wirusowe wywołane przez wirusa brodawczaka ludzkiego HPV, najczęściej typu 1 i 2. Modzel w tym samym miejscu zachowuje się inaczej: ma równą, woskową powierzchnię, jednolitą strukturę i nie reaguje bólem na ucisk boczny. Pomyłka zdarza się często i kosztuje kilka tygodni bezskutecznej pielęgnacji.
Skąd się biorą kurzajki na stopach?
Wirus wnika przez mikrouszkodzenia naskórka: pęknięcia, otarcia, drobne skaleczenia po nieostrożnym obcinaniu paznokci. Zakażeniu sprzyja wilgoć, ponieważ rozmiękczona skóra traci szczelność. Do kontaktu z wirusem dochodzi zwykle tam, gdzie chodzi się boso po mokrej powierzchni: przy brodziku basenowym, w szatni, w saunie, pod wspólnym prysznicem.
Między kontaktem a pojawieniem się widocznej zmiany mija zwykle kilka tygodni, czasem kilka miesięcy. Dlatego rzadko udaje się wskazać jedno konkretne miejsce zakażenia.
Dlaczego brodawka na podeszwie rośnie w głąb?
Ciężar ciała wciska zmianę pod powierzchnię skóry. Zamiast wystawać ponad naskórek, brodawka na stopie rozrasta się do wewnątrz, a nad nią narasta gruba warstwa zrogowaciałego naskórka. Stąd punktowy ból przy chodzeniu, opisywany przez pacjentów jako kamyk w bucie.
Zmiany pojedyncze, głębokie i bolesne to typ myrmecja. Gdy na niewielkim obszarze zbiera się kilkanaście drobnych, płaskich ognisk zlewających się w jedną powierzchnię, mówi się o brodawce mozaikowej. Ta druga postać boli słabiej, za to trudniej ją wyprowadzić i częściej wraca.
Kiedy zgłosić się do podologa?
Zmiana na podeszwie wymaga oceny specjalisty zawsze wtedy, gdy utrudnia chodzenie, powiększa się albo pojawia się w kolejnych miejscach. Samodzielne rozpoznanie bywa mylne, a od rozpoznania zależy dalsze postępowanie.
- ból przy ściskaniu zmiany z boków
- ciemne punkty widoczne po usunięciu zrogowacenia
- ognisko, które wraca w tym samym miejscu po wcześniejszym zabiegu
- cukrzyca albo zaburzenia czucia i krążenia w obrębie stóp
W gabinecie podologicznym specjalista ocenia charakter zmiany i dobiera dalsze postępowanie. Gdy obraz budzi wątpliwości, kieruje pacjenta do dermatologa.
Jak pielęgnować skórę po usunięciu zmiany?
Miejsce po zabiegu pozostaje osłabione przez kilka tygodni. Naskórek jest w nim cieńszy, łatwiej ulega otarciom i ponownemu zakażeniu, a po głębszych zabiegach zostaje ryzyko widocznej blizny. Stopę należy wtedy myć osobno, dokładnie osuszać przestrzenie międzypalcowe i codziennie stosować preparat o działaniu regenerującym oraz przeciwwirusowym.
Sprawdzają się formuły na bazie oliwy ozonowanej z dodatkiem ziół, w tym jaskółczego ziela i olejku z drzewa herbacianego. Pełne zestawienie preparatów przeznaczonych do skóry, na której pojawiły się kurzajki na stopach, znajdziesz w ofercie marki PHARM FOOT: sole zabiegowe, serum punktowe i maść tworzącą barierę ochronną.
Czego nie robić w domu?
Nie ścinaj ani nie rozdrapuj zmiany. Każde uszkodzenie rozsiewa wirusa na sąsiednie fragmenty skóry i na dłonie. Pilnik czy tarka użyte w tym miejscu nie powinny wracać do pielęgnacji zdrowej stopy.
Domownicy potrzebują oddzielnych ręczników, a na basenie i we wspólnej łazience przydają się klapki. Skarpety z bawełny zmieniane codziennie oraz wietrzenie obuwia ograniczają wilgoć, która ułatwia wirusowi wniknięcie w naskórek. Zasady te obowiązują również po zakończonej kuracji, bo brodawki wirusowe na stopach wracają najczęściej u osób, które wróciły do dawnych nawyków.
Brodawka potrafi ustąpić samoistnie, tyle że proces ten bywa rozciągnięty na dwa lata. Przez cały ten czas pozostaje źródłem zakażenia dla domowników i dla samego pacjenta. Czekanie ma sens wyłącznie wtedy, gdy zmiana nie boli, nie rośnie i nie pojawia się w nowych miejscach.
